Czesć wszystkim, jestem tu nowa. Pozwólcie że sie przedstawię. Mam na imię Ania mam 21 lat i jestem z Wrocka. Mam nadzieję ze pomożecie mi rozwiązac pewien problem:) Otóż jakies 4 miesiące poznałam na necie pewnego chłopaka, zresztą bardzo fajnego, bardzo długo ze sobą rozmawialiśmy, wymieniliśmy sie Mgr Irena Mielnik - Madej Psychologia , Kraków. 94 poziom zaufania. Dzień Dobry, Porozmawiaj szczerze i otwarcie z Twoim Chłopakiem i powiedz Mu, że masz ciepłe uczucia względem Niego i chcesz się z Nim nadal spotykać. Życzę Ci wszystkiego najlepszego, irena.mielnik.madej@gmail.com. Jak udowodnić że mi zależy na chłopaku ? 2012-02-10 21:12:42 Jak udowodnić chłopakowi,że mi na nim zależy ? 2010-05-21 21:58:12 Jak udowodnić dziewczynie, że zależy mi na niej bardzo zależy 2016-09-15 21:38:15 Przyjaciółka powiedziała mi że na 100% się z nią nie pogodzi. Lecz to nie była prawda pogodziły sie. To jej wybaczyłam ze mnie okłamałą. Ale to zdarzył się znowu i znowu a Karolina jest coraz gorsza. Co jej nnapisać zeby tak nie robiła bo mnie zna przecież dłużej od tamtej o conajmniej 5 lat. Za najlepszy list do niej daje N Mamy oboje po 20 lat, jesteśmy razem od kilku miesięcy i strasznie mi na nim zależy. Żyjemy w czystości, czyli nie uprawiamy seksu do ślubu, to była zgodna decyzja.Jednak czasami po prostu chciałabym się z nim całować namiętnie, tak jak w filmach. Buziak w usta przypomina mi bardziej zmęczone wieloletnim stażem małżeństwo. Kliknij po więcej! https://swiy.io/annaszlezakCo możemy robić gdy on przestał się odzywać? Kiedy nagle nie nie odpisuje na Twoje wiadomości, albo nie odzywa No więc - wszystko zależy od sportu SugarCandy na wędrówki sprawdza mi się super - dla mnie wakacyjny stanik roku. Skoki po górskich ścieżkach są dla kozic, ja poruszam się krokiem skradającego się rysia On serio jest niewyczuwalny (to bezdrutowiec bez jakichkolwiek twardych elementów), nie jest w nim gorąco, oddziela piersi od Ale ja powoli już mam dośćcalej jego rodzinny. Mam wrażenie że wszyscy go tam wykorzystują, a na ostatnim miejscu stawia nasz związek. Nie wiem co zrobić. Z jednej strony zależy mi na nim. Z drugiej dobiegam powoli 30ja chcę stabilizacji pozwoli. Mówiłam mu o tymale jak grochem o ścienne. Może ktoś miał podobną sytuację? Czyli wychodzi na to że nie widzieliśmy się już pół roku. Cały czas mamy ze sobą kontakt poprzez internet.Właściwie nie wiem czy temu chłopakowi zależy na mnie czy tylko na seksie. Kiedyś powiedział mojemu koledze że wie że on mi się nie podoba i że ja się jemu też nie podobam. Na początku znajomości obiecywaliśmy sobie, że się nie zaangażujemy, lecz ja się w nim zakochałam. Mieliśmy już setki rozmów na ten temat. Ja mu mówiłam, że go kocham, że bardzo mi na nim zależy. On mi ciągle powtarza, że jestem mu obojętna, że jestem jego dobrą koleżanką, że nie obchodzi go, co ja robię i z kim. DCYa. Jak to z nim jest? Zależy mu czy jednak nie? Każda kobieta zadawała sobie to pytanie przynajmniej raz w życiu. Przedstawiam zatem sygnały świadczące o tym, że mężczyzna nie myśli o relacji z kobietą zbyt poważnie i nie zależy mu na niej jako „tej jedynej”, co najwyżej jako koleżance, dziewczynie od seksu, ewentualnie przyjaciółce. Drogie Panie przyjrzyjcie się tym wszystkim sygnałom i przeanalizujcie, czy większości z nich nie wysyła Wam przypadkiem mężczyzna, z którym się obecnie spotykacie. Mam nadzieję, że moje sugestie rozwieją wątpliwości. 1. Nie inicjuje kontaktu. To ona pierwsza do niego dzwoni lub pisze. On nie robi tego prawie nigdy, chyba że ma jakąś sprawę do załatwienia i czegoś od niej chce. Po prostu nie czuje potrzeby, aby się czymś podzielić ani spytać, co u niej się dzieje. 2. Nie zaprasza Cię na randki Umówmy się, pójście na zakupy, oglądanie filmu w domu czy wyskoczenie grupą przyjaciół do klubu to nie jest randka. Jemu wcale nie chodzi, aby wyjątkowo spędzić czas we dwoje, dzięki czemu lepiej poznać właśnie tą kobietę, ale by zapełnić z kimś swój wolny czas. Jeżeli to ona cały czas inicjuje spotkania czy nawet randki, to widać komu tak naprawdę zależy na podtrzymaniu znajomości. Aranżowanie randek i wymyślanie nowych atrakcji świadczą o tym, że mężczyzna coraz mocniej się angażuje w budowanie relacji. 3. Nie interesuje się tym co u Ciebie, co myślisz na dany temat i jak się czujesz. W rozmowie mówi głównie o sobie i porusza kwestie, które jego interesują. Zupełnie nie zwraca uwagi na to, czy kobieta jest przygnębiona, zdenerwowana czy zła. Jej opinie nie stanowią dla niego żadnej wartości, a jej rady bagatelizuje. Nie przejmuje się, jeżeli sprawi jej przykrość, więc często dąży do konfliktu. W bardzo prosty sposób rozwiązuje problemy – zwyczajnie się od nich odcina, bo nie widzi sensu, by cokolwiek naprawiać. 4. Nie pamięta tego, co mu mówiłaś Może się zdarzyć, że czegoś zapomnimy, w końcu człowiek nie jest maszyną. Jeżeli jednak mężczyzna notorycznie ma luki w pamięci, to nie słuchał kobiety wystarczająco uważnie, by być na bieżąco z tym, co dla niej istotne. Mężczyzna, któremu naprawdę na kobiecie zależy, zapamięta nawet najdrobniejsze błahostki, o których wspominała choćby w przelocie. 5. Umawia się z Tobą na ostatnią chwilę W ogóle nie planuje z wyprzedzeniem, tak jakby traktował kobietę jako pewnik, który przyleci na jego zawołanie. Liczi się tylko tu i teraz. W ten sposób pokazuje, że nie szanuje kobiety ani jej czasu, bo nie uwzględnia, że może mieć swoje plany. Będzie tłumaczył to tym, że jest spontaniczny i żyje chwilą, czyli równie szybko pojawi się w życiu kobiety i równie szybko zniknie. 6. Odwołuje spotkania Czasem pojawiają się niespodziewane okoliczności, przez które musimy zmienić nasze plany. Jeżeli mężczyzna od tak odwołuje któreś z rzędu spotkanie, to albo są ważniejsze rzeczy od spotkania z kobietą albo nie ma ochoty się z nią spotkać. Zarówno pierwsza jak i druga odpowiedź świadczą o braku zaangażowania w relację. Spotkanie z nią nie jest dla niego priorytetem. 7. Nie dotrzymuje słowa Poobiecywał jej gruszki na wierzbie, a gdy przyszło do realizacji obietnic to nagle kobieta zupełnie nie może na niego liczyć. Doskonale wie co powiedzieć kobiecie, aby coś na tym ugrać bez większego wysiłku. Mężczyzna, który myśli o kobiecie poważnie będzie starał się ze wszystkich sił, aby jej nie zawieść. Zwłaszcza w czynach i drobnych gestach widać, że mężczyźnie zależy na kobiecie. 8. Nie stara się Ciebie zaskoczyć ani sprawić przyjemności Zachowuje się w sumie egoistycznie i myśli o swojej przyjemności. Nawet nie wpadnie mu do głowy by zrobić kobiecie jakąś miłą niespodziankę, która wprawi ją w dobry nastrój. Nie ma co liczyć na zabawnego SMS-a w ciągu dnia, kwiaty bez okazji czy bilety na koncert jej ulubionego zespołu. On pozostaje przy sprawdzonych rytuałach: chińczyk na rogu, kino czy rower po pracy. 9. Odpisuje na Twoje wiadomości z dużym poślizgiem albo w ogóle Skoro kobieta nie jest dla niego priorytetem to również i jej wiadomości mogą poczekać albo w ogóle nie doczekać się odczytania. Nawet jeżeli mężczyzna jest zarobiony w pracy po łokcie znajdzie chociażby chwilę na krótką wręcz natychmiastową odpowiedź, ale musi tego chcieć. Skoro nie chce poświęcić kilkunastu sekund na tą czynność, to w istocie kobieta jest jedną z wielu, które kolokwialnie mówiąc zawracają mu głowę. 10. Potrafi zapaść się pod ziemię Po serii spotkań, rozmów i miłych chwil nagle mężczyzna znika i nie daje o sobie znaku życia. Po czym znowu kontakt się odradza i tak w kółko. Mężczyzna traktuje kobietę jako atrakcję, którą się nacieszy, gdy tego potrzebuje. Później uwagę przerzuca na inną kobietę, stąd bierze się to urywkowe podejście do relacji. Mężczyzna, któremu zależy na kobiecie, będzie starał się być na bieżąco, by nie stracić z nią kontaktu. Poza tym tęsknota za nią nie pozwalałaby mu postępować inaczej. 11. Nie chce spotykać się częściej Nie chce wchodzić w bliższą relację i się angażować. Kobieta jest tylko jednym z wielu puzzli jego układanki i niech nim pozostanie. Trzymanie na dystans świadczy o tym, że on chce spędzać przyjemnie czas, a nie uczestniczyć w jej codziennym życiu. 12. Nie stara Ci się pomóc ani Cię nie wspiera, gdy masz problem Jej życie to jej sprawa, jego życie to jego sprawa. Nawet jeżeli wyżala mu się i mówi o swoich problemach, słucha tego z obojętnością. W końcu to nie jego zmartwienia i nie czuje się w obowiązku, by jej w czymkolwiek ulżyć i pomóc. Traktuje siebie i ją jako osobne byty, a słowo „my” w ogóle nie przechodzi mu przez usta. 13. Nie poznał Cię ze swoimi przyjaciółmi ani rodziną i nie ma takiego zamiaru Przede wszystkim mężczyźni mają spore opory przed przedstawianiem swoim znajomym, a zwłaszcza rodzinie, kobiet, z którymi się spotykają. Jeżeli mężczyźnie zależy na kobiecie to będzie dążył do tego, by pokazać ją swym najbliższym. To oznacza, że nie jest ona zwykłą znajomością na chwilę i pragnie, aby stała się częścią jego życia. 14. Nie chce integrować się z Twoimi przyjaciółmi ani rodziną Tak samo jak nie chce by kobieta stała się częścią jego życia, tak samo nie pragnie być częścią jej życia. Poza tym po co ma poznawać czyiś przyjaciół i rodzinę, skoro prawdopodobnie nie będzie miał z nimi nic wspólnego. Im mniej osób zna go osobiście, tym lepiej. 15. Wszystkie rozmowy z nim nawiązują do seksu Flirt flirtem, ale w poważnej relacji chodzi przede wszystkim o to, by się poznawać i szukać wspólnych zainteresowań. Jeżeli jedynym wspólnym tematem do rozmów są aluzje seksualne, to nie ma co się dziwić, że jedyne co łączy tych dwoje jest łóżko. Zero głębszych treści, zero więzi emocjonalnej. 16. Nie mówi Ci o swoim planach i swojej przeszłości Jest bardzo tajemniczy jeżeli chodzi o swój terminarz i to, co planuje robić w przyszłości. Nie zwierza się z tego, co przeżył w dzieciństwie ani nie opowiada o swoich bliskich. Na pytania na ogół odpowiada wymijająco, bo nie czuje potrzeby, by się otwierać i być szczerym. 17. Nie okazuje Ci uczuć, nie całuje od tak, nie dotyka ani nie przytula Robi to tylko w sypialni albo szukając okazji do zbliżenia z podtekstem seksualnym. Nie będzie trzymał za rękę czy też obejmował w miejscach publicznym, żeby nie uznano ich za parę. Nie chce tworzyć z kobietą bliskości ani więzi. 18. Nie chce zostać na noc W zasadzie jest to kontynuacja wcześniejszego sygnału. Spędził z kobietą miło wieczór, może nawet uprawiał z nią seks, ale nie widzi potrzeby nocowania. Przytulanie się podczas snu i wspólne jedzenie śniadania to już zbyt daleko idące zobowiązanie. Jeżeli mężczyźnie zależy na kobiecie to sam będzie chciał zostać u niej na noc albo zaproponuje by ona została u niego. 19. Mówi przy Tobie o innych kobietach, umawia się z innymi albo po prostu śpi z innymi Można przeboleć i potraktować jako odruch bezwarunkowy, że mężczyźni oglądają się za ładnymi kobietami. Jednak opowiadanie przy kobiecie o nich i jawne przyznawanie się do zainteresowania czy spotykania się z innymi, to już ewidentny sygnał, że mężczyzna traktuje kobietę jak kumpla, z którym pogada o swoich podbojach. Jeżeli mężczyźnie zależy na kobiecie, to tylko z nią chce się spotykać i umawiać na randki. 20. Jego priorytetem jest seks i zaspokojenie swoich potrzeb Będzie komplementował i powie wszystko co kobieta chce usłyszeć, aby zaciągnąć ją do łóżka albo się z nią zabawić. Po wszystkim nie jest mu już do niczego potrzebna. Jeżeli kobieta odmówi lub nie sprosta jego oczekiwaniom jest w stanie się obrazić i wybuchnąć złością. Należy pamiętać, że seks nigdy nie będzie priorytetem jeżeli mowa o poważnej relacji. 21. Nie uwzględnia Cię w swoich planach Nie chodzi o męskie spotkania, na które co do zasady kobiety mają wstęp wzbroniony. Mowa o wyjeździe na weekend, domówce czy pójściu do kina. Cały czas myśli w liczbie pojedynczej. Jeżeli by mu zależało, chciałby jak najwięcej czasu spędzać z kobietą, a nie bez niej. 22. Nie jest zazdrosny Jest mu obojętne, kto się kobiecie podoba, z kim się widzi, a nawet czy jest w związku. Z nikim przecież nie rywalizuje o jej względy i nie pragnie, by była tylko jego. Grunt, że spędza z nią tą właśnie chwilę. *** Tyle wyszło tych sygnałów, więc jeżeli, droga Kobieto, w dalszym ciągu masz wątpliwości, czy jemu na Tobie zależy, to może lepiej daj sobie z nim spokój. Życie w ciągłej niepewności odbiera szczęście, urodę i zdrowie. A jeżeli sygnały przechylają szalę w stronę poważnego związku to gratuluję znalezienia mężczyzny, któremu naprawdę na Tobie zależy. Z tej mąki może być dobry chleb. Życzę szczęścia! *** Zdjęcia i fotosy pochodzą z filmu „Sleeping with other people”/”Sypiając z innymi”, w którym zagrali Alison Brie i Jason Sudeikis. Źródło zdjęć i fotosów: Odpowiedzi blocked odpowiedział(a) o 20:59 sama pokaż,że Ci na nim zależy,bo chłopakom to trzeba wszystko dużymi literami najlepiej wypisać,żeby skumali o co chodzi. nie czekaj na jego ruch,bo może on jest wstydliwy i nie bedzie miał tyle odwagi,żeby zrobić ten pierwszy krok. Dusiekxd odpowiedział(a) o 20:55 st4r odpowiedział(a) o 20:55 czekac na ruch? nie! pokaz w jakis sposob ze sie nim interesujesz LoveQ odpowiedział(a) o 20:55 pisac do niego , dawac komplementy a pozniej przestac i czekac na jego ruch ;d blocked odpowiedział(a) o 20:56 Nie czekaj! Możliwe że on czuje to samo, ale uważa że ty się nim nie interesujesz i znajdzie inną pokarz że ci się podoba i nie zwlekaj! Tak! Pkaż mu że Ci zależy. Może nie tak w prost, ale...Jak najberdziej! maacik odpowiedział(a) o 20:57 To, że Ci na nim zależy, to powinnaś mu pokazać. Nie czekaj na jego ruch, bo nie wiadomo kiedy on nastąpi. Chłopak może w ogóle nie wykonać tego pierwszego ruchu, bo pomyśli, że ty go po prostu olejesz. OktaSiia odpowiedział(a) o 20:58 `spruBuj byc Soba . ! jak on nie zacznie ..ty zagadaj i tyle. ! a potem szczesliwi na zawSze! қαтy . ♥ odpowiedział(a) o 20:59 jak kochasz to powiedz , ; ]a jeżeli się przyjaźnicie to , powiedz że jak nie czuję tego co ty to żebyście się nadal kolegowali ; Dmogę ? ;* Uważasz, że znasz lepszą odpowiedź? lub JulkaNowicjusz Liczba postów: 4 Liczba wątków: 1 Dołączył: Lis 2017 Reputacja: 0 Hej Piszę tutaj bo chciałabym poznać męski punkt widzenia, a już sama nie wiem co o tym myśleć. Spotykam się z pewnym facetem już od dłuższego czasu- 2 lata. Na początku był to tylko seks, co mnie też pasowało bo nie chciałam się z nikim wiązać, tak po prostu. Niestety jest on żonaty, co wcześniej mi nie przeszkadzało. Jednak były takie okresy czasu kiedy on stawał się bardziej czuły i ja zresztą podobnie, coś się wtedy zmieniło. On nazywał mnie bardziej czule pisał do mnie na dzień dobry na dobranoc. I we mnie wtedy też zaczynało się jakieś uczucie. Jednak po kilku tygodniach się z tego wycofywał i znów się dystanował. Kiedys sam zaczął temat dlaczego tak się dzieje i powiedział, ze zaczął coś czuc i się we mnie "podkoochiwać" ,ale musiał to w sobie stłumić... Więc ok, ja nie naciskałam i zaczęłam przyjmować do wiadomości ,że to tylko seks- co też mi w jakiś sposob pasowało bo sprawiał mi dużo przyjemności więc nie czułam sie wykorzystywana w jakiś sposób. Mam też powodzenie u innych facetów, w tym roku dostałam propozycje kilku randek, ale jakoś oni mnie nie kręcili tak jak on- sama nie wiem co takiego w sobie ma. I tak to trwało ,aż do momentu kiedy musiał wyjechać za granicę na kilka miesięcy. Przez ten czas , co dziwne nasz kontakt się wzmocnił. Odzywał się do mnie kilka razy dziennie, pisał bardzo czułe słowa ( może nie, ze mnie kocha, ale inne też bardzo czułe, choć i " kocham" z jego strony kiedyś padło- ja wtedy napisałam mu, ze może nie powinnysmy się tak bardzo zangazować i wtedy znów się wycofał). Mnie też zaczęło na nim bardziej zależeć, szczególnie, ze za nim tęsknilam. Niedawno wrocił i od tego momentu znów się coś popsuło. Nie wiem czy to wpływ żony, czy czegoś innego, ale pewnie tak. Zaczęło się od tego, ze napisałam do niego tego wieczora co wrócił. Odpisał na niego dopiero za ponad dobę tłumacząc sie ,że miał zakręcony dzień. Ale ok, nie robiłam mu żadnych wyrzutów, ale uznałam ,ze wobec tego ja też będę trochę chłodniejsza. W dzień spotkania się odezwał i się zobaczyliśmy. Na spotkaniu było dobrze, był seks i atmosfera byla pozytywna, choć może nie jakaś bardzo , bardzo czuła, jak to czasem bywało. Po tym spotkaniu cały weekend się nie odzywał. Ja też nie, choc mielismy sie spotkac w poniedziałek. W końcu w poniedzialek do niego napisałam czy wie już o której godzinie u mnie będzie. On to potwierdził i pozniej popoludniu jeszcze sam się przypominał co do tego spotkania. Spotkanie bylo znow mile , seks , dlugie rozmowy, przytulanie. Powiedział, ze nastepnego dnia mi wysle jakieś pliki z pracy zebym mu w tym pomogla i ze niedlugo jak tylko bedzie mozliwosc znow sie spotkamy. I wczoraj znow sie nie odzywał, nie wyslal tez tych plikow. Ja tez milczę. Jak to wygląda z waszej perspektywy? Wiem, ze zadawanie sie z żonatym nie jest zbyt " chwalebne", aczkolwiek on ma cos takiego czego inni nie maja, pomimo,z e wpodobam sie wielu facetom jakos nie potrafie z niego zrezygnowac... Choc jesli sie rozstaniemy to też nie będzie dla mnie koniec świata i wtedy sie z tym pogodzę. Ale jednak zależy mi na nim. A wg was jak to wygląda? Pozdrawiam Julka Julka napisał(a):[post]3204[/post] sama nie wiem co takiego w sobie po prostu niedostępny. To zawsze działa. Julka napisał(a):[post]3204[/post] Zaczęło się od tego, ze napisałam do niego tego wieczora co wrócił. Odpisał na niego dopiero za ponad dobę tłumacząc sie ,że miał zakręcony dzień. Ale ok, nie robiłam mu żadnych wyrzutów, ale uznałam ,ze wobec tego ja też będę trochę zgrozo, jeżeli będę mieć mało czasu i odpiszę na sms-a następnego dnia. Kobieta od razu mi w nagrodę zafunduje chłodnik...Julka napisał(a):[post]3204[/post] Ale jednak zależy mi na to emocje, siła napędowa dla kobiet. Oksytocyna (Hormon miłości produkowany podczas zbliżeń) robi swoje, dlatego zaczynasz żywić do niego jakieś uczucia. Nie czytałaś o innych tego typu przygodach, jak twoja? Prędzej czy później, któraś ze stron zaczyna się coraz to bardziej angażować albo wycofywać. Ty jesteś jego opcją na lepszy seks, niż ma z żoną. Ale on od niej nie odejdzie, bo fundament rodziny również jest ważny, szczególnie, jeżeli facet ma dzieci. Rozumiem, jakby facet nagle nie chciał się z Tobą spotykać, czy uprawiać seksu i to przez dłuższy czas. Ale myślę, że za bardzo się przejmujesz jakimiś pojedynczymi wychyleniami od waszej "normy" i zaczynasz niepotrzebnie wariować. Według mnie wszystko jest w porządku, jeżeli tak można napisać w tej sytuacji. "Nie możesz pozostawić wszystkiego losowi. On ma wiele do zrobienia. Czasami musisz mu pomóc. " - Leonardo da Vinci JulkaNowicjusz Liczba postów: 4 Liczba wątków: 1 Dołączył: Lis 2017 Reputacja: 0 Dzięki za odpowiedź Może masz rację i za bardzo się przejmuję i to analizuję, ale zastanawia mnie też ta huśtwka jego zachowania w naszej znajomości. Było już tak kilka razy, że zaczął zachowywać się jakby mu zaczęło na mnie zależeć. Często się kontaktował , pisał, był o wiele bardziej czuły i tak przez kilka tygodni czy nawet 2, 3 miesiące. A później znowu nagły dystans. Nie bardzo tego że on mówił prawdę, tłumacząc mi, że kilka razy zaczął się we mnie podkochiwać, ale musiał to w sobie stłumić? Wtedy kiedy zaczął mi okazywać dużo uczuć to nie było w żaden sposób wymuszone przeze mnie. A i co może mieć znaczenie często stawal się bardziej czuły jak np. wyjechał na kilka tygodni z domu, albo za granice na kilka miesięcy. Jak wraca do domu to sie to psuje, więc może na logikę ma wtedy jakieś wyrzuty sumienia? Sama już nie wiem... Mogłabym się oczywiście zapytać go o to wprost, ale nie chcę z siebie robić desperatki skoro on się dystansuje to ja też nie chcę mu nadskakiwać jakoś specjalnie AngelSueWarchoł Liczba postów: 334 Liczba wątków: 10 Dołączył: Sie 2016 Reputacja: 6 Julka skoro zadajesz pytanie to jasne jest, że jemu nie zależy. Poza tym skoro zdradza żonę, skąd wiesz czy nie ma kilku kochanek? "...Questions of science, Science and progress Do not speak as loud as my heart " JulkaNowicjusz Liczba postów: 4 Liczba wątków: 1 Dołączył: Lis 2017 Reputacja: 0 Czy ma jeszcze inne kochanki to watpie bo mogłoby mu na to zwyczajnie nie wystarczyć czasu ale byc moze sie mylę...czasem mam wrażenie ze mu bardzo zalezy a czasem mam co do tego watpliwosci choc wiem ze on i tak od żony nie odejdzie i nawet niespecjalnie na to licze ale chcialabym zebym mu na mnie zalezalo AngelSue napisał(a):[post]3210[/post] Poza tym skoro zdradza żonę, skąd wiesz czy nie ma kilku kochanek? Myślisz, że aż takie z nas świnie, że możemy mieć kilka kochanek jednocześnie? A tfu! Julka napisał(a):[post]3211[/post] chcialabym zebym mu na mnie zalezaloI co Ci z tego przyjdzie, Julio? Jak to ma się objawiać i rozwinąć w czasie? "Nie możesz pozostawić wszystkiego losowi. On ma wiele do zrobienia. Czasami musisz mu pomóc. " - Leonardo da Vinci AngelSueWarchoł Liczba postów: 334 Liczba wątków: 10 Dołączył: Sie 2016 Reputacja: 6 Julka napisał(a):[post]3211[/post] ale chcialabym zebym mu na mnie zalezalo Zależało na kobiecie, która nie ma nic przeciwko seksu bez zobowiązań? Obudź się. Sama się na to zgodziłaś, teraz ponosisz konsekwencje. Nie buduje się swojego szczęścia na cudzym nieszczęściu. Im szybciej to zakończysz, tym lepiej dla Ciebie. Przestań się napisał(a):[post]3212[/post] Myślisz, że aż takie z nas świnie Tak. Leorth napisał(a):[post]3212[/post] że możemy mieć kilka kochanek jednocześnie? A tfu! Po czasie kochanka się nudzi i chce się więcej, a jak facet ma możliwości, to czemu miałby nie skorzystać?, dzisiaj kobiety same się pchają do łóżka, mało przykładów na forum? Tyle o sobie wiemy, na ile nas sprawdzono. BTW Trzeba oczekiwać najlepszego, ale przygotować się na najgorsze. "...Questions of science, Science and progress Do not speak as loud as my heart " JulkaNowicjusz Liczba postów: 4 Liczba wątków: 1 Dołączył: Lis 2017 Reputacja: 0 Ja wiem , że w czasie się to nie rozwinie , w sumie to będąc z nim żyje chwila i to mi odpowiada więc nie planuje z nim jakiegoś np. slubu . A co do tego jak tym chciała żeby to okazywał to tak jak pisałam- on ma takie okresy kiedy się bardziej angażuje i takie kiedy mniej, a wolałabym żeby się ode mnie nie oddalal, choc oczywiście jak on się dystansuje to ja też mu się nie narzucam. Mimo wszystko coś mnie przy nim trzyma, zależy mi na nim sama nie wiem dlaczego, może faktycznie przez jego niedostępność, a może bardzo mnie pociąga i ma wiele cech które mi się u faceta podobają, nie są to racjonalne powody dlaczego mi na nim zależy żebym np. miała planować z nim przyszłość tylko bardziej uczuciowe. Choć kiedyś mam zamiar tozakończyć i poszukać sobie kogoś na powaznie bo też wątpię żeby odszedl od żony kiedykolwiek... Czytając/słysząc takie historie, zastanawia mnie, dlaczego niektóre kobiety tak siebie nie szanują. Dajesz facetowi, co chce - dobry seks, atencję, ciepło, jesteś na zawołanie - pewnie czegoś z tego brakuje mu w domu. Dostanie, co chce i wraca do żony. I tak 2 lata. Serio? Wystarczająco dużo czasu, by wiedzieć, choć może nie przyznajesz się do tego, że jesteś brzydko mówiąc (pisząc) workiem na spermę. Takim miłym, fajnym, zawsze chętnym i gotowym. Nie szkoda życia, czasu, emocji na taką relację? Można później patrzeć sobie w twarz? Niestety na niektóre kobiety zajęty/żonaty mężczyzna działa, jak magnes. "Czasem sobie myślę, że Darwin jednak się mylił i w rzeczywistości człowiek pochodzi od owadów, bo w ośmiu przypadkach na dziesięć człekokształtne to zwykłe mendy gotowe na wszystko za byle gówno." niebieskiemalibuSzkodnik Liczba postów: 121 Liczba wątków: 4 Dołączył: Sie 2019 Reputacja: 10 Lokalizacja: Kraków (04-08-2019, 12:49 PM)Harbinger napisał(a): Czytając/słysząc takie historie, zastanawia mnie, dlaczego niektóre kobiety tak siebie nie szanują. Dajesz facetowi, co chce - dobry seks, atencję, ciepło, jesteś na zawołanie - pewnie czegoś z tego brakuje mu w domu. Dostanie, co chce i wraca do żony. I tak 2 lata. Serio? Wystarczająco dużo czasu, by wiedzieć, choć może nie przyznajesz się do tego, że jesteś brzydko mówiąc (pisząc) workiem na spermę. Takim miłym, fajnym, zawsze chętnym i gotowym. Nie szkoda życia, czasu, emocji na taką relację? Można później patrzeć sobie w twarz? Niestety na niektóre kobiety zajęty/żonaty mężczyzna działa, jak magnes. To chyba zależy, jak ona na to patrzy. Jeżeli niczego nie oczekuje - to w sumie dlaczego twierdzić, że się nie szanuje. Jeśli dla kobiety to sport, to czemu nie. Dla mnie to nie byłoby fajne, ale może ludzie mają inne podejście i inne potrzeby. Jako gówniara (1. rok studiów) pisałam z facetami na portalach randkowych (bez zamiaru spotkania, frajerzy ) celem dowartościowania i potrenowania kobiecości. W sumie nawet zdjęcia nie miałam. Żonaci też pisali. W sumie nie mam wyrzutów sumienia. Choć pisanina to co innego niż seks. Ja w ogóle nie umawiałabym się z żonatym, ale ze względu na siebie. Gdyby chciał zostawić żonę i by zostawił, to wtedy moglibyśmy o czymś mówić. No i ja sama mam faceta "po przebiegu", ale ja w tym nie uczestniczyłam. ALE! Nie wiem, jak bym się zachowała te 5 lat temu, gdyby się okazało, że mój obecny jest żonaty. Zwyczajnie nie wiem. Ciągnęłam do niego jak muszka owocówka do banana, a nie znałam jego stanu cywilnego.