Dziekuje Ci za odpowiedź. Dopiero zaczynamy, jakos nie mieliśmy poki co ciśnienia. Ale po wyniku sie wszystko zmieniło. Dopiero bedziemy się badać. Nawet nie wiem co Zaraz poszukam tego wątku o którym piszesz. Jakoś nie mogę się wogole tu odnaleźć jeszcze, ale mam nadzieje ze mi się uda to znaleźć.
Złapała mnie nostalgia bo zaraz minie pół roku od dnia w którym się tu wprowadziłam. Mogłabym napisać, że nic wtedy nie wiedziałam, że przez ten czas dorosłam, albo że odnalazłam siebie i moje przeznaczenie. Nie prawda. Dalej nie wiem, dalej nie umiem, dalej się gubię. Wciąż nie wiem za kim i w którą stronę iść.
Zapraszam na forum wszystkie kobiety, które stoją przed decyzją in vitro z komórką dawczyni. Wszystkie, które taką decyzję podjęły oraz te, które już cieszą się z upragnionego dziecka.
Ogólnie jeśli wszystko pójdzie dobrze to za 3 tygodnie będzie po wszystkim. Muszę zrobić jeszcze badanie genotyp kir. I najważniejsze. Powiedziałam rodzicom o in vitro i jestem zaskoczona. Przyjęli to bardzo dobrze. Wręcz jestem zaskoczona, że mama mnie poparła i będzie się modlić żeby się udało.
42 lata temu urodziła się Louis Brown – pierwsze dziecko z zapłodnienia in vitro. Z tej okazji zachęcamy do odsłuchania podcastu Weekendowy Poranek - Macieja Zakorskiego, w którym gościć będzie prof.
Jeśli chodzi o przygotowanie do in vitro to ja mam protokół długi , a więc musisz się stawić u lekarza między 20 a 23 dc - lekarz zaleca protokół ( nie wiem jak wygląda krótki, ja zawsze mam długi)-na początek zastrzyki w brzuch najczęściej gonapeptyl lub dipherelina, które wyciszają twoje hormony zaczynasz je robić sama w
5 minut temu, AsiaS napisał: Witam wszystkie staraczki. Od dłuższego czasu obserwuję forum ale dopiero teraz odważyłam się napisać. Postaram się w skrucie opisać swoją historię.
Marta i Michał Wiśniewscy kochali się do szaleństwa. "Miałam 15 lat, a on 21". "Dzisiaj jestem pewna, że za 40 lat będziemy razem siedzieć przy kominku i wspólnie opowiadać wnukom bajki
Aby to zrobić, w BIOS-ie przejdź do Advanced Settings, a następnie do Boot, gdzie musisz znaleźć parametr Fast Boot i wyłączyć go. Zapisz zmiany i zobacz, czy dzięki temu system już poprawnie się uruchamia. W przeciwnym razie wróć do systemu BIOS w sekcji sekwencji rozruchowej i sprawdź, czy urządzenie magazynujące, na którym
Taka kwota nie jest jeszcze przesadnie wysoka. Ale jeśli stresujesz się na myśl o porażce, to nie wykupuj od razu praktycznego, bo kosztuje 140 zł! Więc jeśli egzamin na prawo jazdy z teorii ci nie pójdzie, kasa za praktyczny przepadnie.
j6tty. Wielki TEST kobiecej płodności! Sprawdź swoją płodność i otrzymaj spersonalizowane wskazówki Wielki Quiz o plemnikach! 80% odpowiada źle - sprawdzisz się? 🎁 Prezent - 40% rabatu na badanie nasienia ODBIERZ TERAZ lub po quizie. Postów: 15 4 Niunia8705 wrote: To gratuluję Nie dziękuję, żeby nie zapeszyć 🙂 mam nadzieję, że beta będzie ładnie rosła 🙂 A Ty jak się czujesz? Pracujesz czy jesteś na L4? Postów: 46 8 Mona1990 wrote: Nie dziękuję, żeby nie zapeszyć 🙂 mam nadzieję, że beta będzie ładnie rosła 🙂 A Ty jak się czujesz? Pracujesz czy jesteś na L4? Ja jestem od kilku dni na L4 już. Ogólnie dobrze się czuje tylko odbijają mnie mdłości 🤨 Postów: 15 4 Dzisiaj byłam zrobić drugą betę. Po dwóch dniach miałam sprawdzić czy rośnie. I w środę, to będzie 14 dpt powtórzyć. Jakie przyjmujesz leki? Czy Pani Profesor kazała Ci odstawić jakieś leki? Postów: 46 8 Mona1990 wrote: Dzisiaj byłam zrobić drugą betę. Po dwóch dniach miałam sprawdzić czy rośnie. I w środę, to będzie 14 dpt powtórzyć. Jakie przyjmujesz leki? Czy Pani Profesor kazała Ci odstawić jakieś leki? Ja odstawiłam bromegon na prolaktyne bo tak Pani Profesor kazala Ogólnie biorę acard, Wit D, folian Czasami b6 i b12 bo mam wysokie stany po wynikach. Z leków to tylko dopochwiwo cyclogest i zaszczyki neoparin. Postów: 246 86 Hej dziewczyny ☺️czy któraś z was przed in vitro podhodzila może do inseminacji na Polnej? Zastanawiam się jaka jest skuteczność tej procedury w tej placówce i czy nie marnuje na nią czasu. Moze lepiej od razu in vitro. Lekarz, który wykonywał nam inseminacje piwiedzial, że jak się nie uda to trzeba by zrobić in vitro. Odniosłam wrażenie, że nikt za bardzo tam nie wierzy w iui i robią je tak dla sztuki. Dodam, że u nas oslabione nasienie. Dajcie proszę znac czy udało wam się in vitro na Polnej 😉 Postów: 15 4 Dziewczyny. Dziś powtórzyłam betę. 13 dpt 1393 Niunia8705 lubi tę wiadomość Postów: 5 0 Karolina9 wrote: Hej dziewczyny ☺️czy któraś z was przed in vitro podhodzila może do inseminacji na Polnej? Zastanawiam się jaka jest skuteczność tej procedury w tej placówce i czy nie marnuje na nią czasu. Moze lepiej od razu in vitro. Lekarz, który wykonywał nam inseminacje piwiedzial, że jak się nie uda to trzeba by zrobić in vitro. Odniosłam wrażenie, że nikt za bardzo tam nie wierzy w iui i robią je tak dla sztuki. Dodam, że u nas oslabione nasienie. Dajcie proszę znac czy udało wam się in vitro na Polnej 😉 Witam, ja podchodziłam 2 razy, bez efektu. Mam wrażenie podobne do twojego... Po drugim nieudanym lekarz powiedział, ze kolejne podejście jest bez sensu, bo jakbym miało się udać to by się udało... Jesli chodzi o in vitro to u mnie pozytywnie 😊 Postów: 246 86 Paula04 wrote: Witam, ja podchodziłam 2 razy, bez efektu. Mam wrażenie podobne do twojego... Po drugim nieudanym lekarz powiedział, ze kolejne podejście jest bez sensu, bo jakbym miało się udać to by się udało... Jesli chodzi o in vitro to u mnie pozytywnie 😊 Super Gratuluje 😁a, za którym razem wam się udało? Postów: 46 8 Mona1990 wrote: Dziewczyny. Dziś powtórzyłam betę. 13 dpt 1393 Gratulacje 😘 Postów: 5 0 Karolina9 wrote: Super Gratuluje 😁a, za którym razem wam się udało? Za pierwszym razem 😊 w zeszłym roku podawano mi mrozaczka i ku mojemu zaskoczeniu też sie udało 😊 Ale wiadomo zaczynają od najmocniejszych zarodków i z każdym kolejnym podają coraz słabsze. W ogole dziewczyny jak wygląda w dobie pandemii podejście do transferu- trzeba być zaszczepionym? Postów: 25 1 Witajcie. Mam ogromną prośbę. Nigdzie nie ma prolutexu a jestem w dużej potrzebie, może komuś został? Postów: 10 4 A na Dąbrowskiego w tej Aptece gdzie Motimed? Ja tam wszystko kupowałam i było zawsze dostępne Postów: 25 1 Barbara04 wrote: A na Dąbrowskiego w tej Aptece gdzie Motimed? Ja tam wszystko kupowałam i było zawsze dostępne Niestety nigdzie nie ma. Kłopot z dostawami w całej Polsce. Jestem dopiero w 7tc, biorę 2x1 prolutex i boję się, że nue uda się go niczym zastąpić Postów: 15 1 Cześć, Kupię pilnie prolutex - potrzebuję 14 fiolek łącznie... Mogę dojechać w każdy rejon Polski i odebrać osobiście nie ma w żadnej aptece w całym kraju i ma być dopiero w połowie stycznia Postów: 15 4 Marylkaa wrote: Niestety nigdzie nie ma. Kłopot z dostawami w całej Polsce. Jestem dopiero w 7tc, biorę 2x1 prolutex i boję się, że nue uda się go niczym zastąpić Do kiedy masz brać prolutex i u kog się leczysz? Ja jestem w 6tc i zostały mi 3 sztuki. Moja lekarka kazała odstawić po zakończeniu opakowana. Jaki jest powód przyjmowania Prolutexu u Ciebie? Postów: 204 110 Mona1990 wrote: Do kiedy masz brać prolutex i u kog się leczysz? Ja jestem w 6tc i zostały mi 3 sztuki. Moja lekarka kazała odstawić po zakończeniu opakowana. Jaki jest powód przyjmowania Prolutexu u Ciebie? Ja myślę że to zależy od lekarza, ja bralam prolutex do końca 12 tc, najpierw 2x1 potem 1 dziennie, moja znajoma u Prof Banaszewskiej, znacznie szybciej odstawiała i z ciąża było wszystko dobrze, też zależy czy na cyklu, naturalnym czy sztucznym. 1 UIU - ciąża pozamaciczna😔 transfer - 9 dpt bhcg-93🍀 Postów: 25 1 Mona1990 wrote: Do kiedy masz brać prolutex i u kog się leczysz? Ja jestem w 6tc i zostały mi 3 sztuki. Moja lekarka kazała odstawić po zakończeniu opakowana. Jaki jest powód przyjmowania Prolutexu u Ciebie? Hej, leczę się u prof. Pawelczyka. Powód wiadomy - jestem po in vito, świeży transfer więc organizm sam nie produkował progesteronu. W 5 tygodniu ciąży miałam krwawienie, więc tym bardziej. Miałam brać prolutex 2x1 jeszcze przez 2 tygodnie, ale niestety na tę chwilę z powodu braków w aptece muszę zejść na jedna dawkę dziennie, mam nadzieję, że wszystko będzie dobrze. Biorę też Duphaston i cyclogest. Nie znam się na tym, ale może skoro jest już pęcherzyk żółtkowy, to może organizm też zaczął trochę produkować tego progesteronu. Tym się pocieszam, ale nie ukrywam, że strasznie się boję. Postów: 25 1 Zaba90 wrote: Ja myślę że to zależy od lekarza, ja bralam prolutex do końca 12 tc, najpierw 2x1 potem 1 dziennie, moja znajoma u Prof Banaszewskiej, znacznie szybciej odstawiała i z ciąża było wszystko dobrze, też zależy czy na cyklu, naturalnym czy sztucznym. Hej, a pamiętasz może kiedy mniej więcej zeszłaś na jedną dawkę? Pytam, bo nie ukrywam, że szukam pocieszenia...U mnie to dokładnie 7 tydzień 4 dzień Postów: 204 110 Marylkaa wrote: Hej, a pamiętasz może kiedy mniej więcej zeszłaś na jedną dawkę? Pytam, bo nie ukrywam, że szukam pocieszenia...U mnie to dokładnie 7 tydzień 4 dzień Po 9 tc zeszłam na 1 zastrzyk dziennie. 1 UIU - ciąża pozamaciczna😔 transfer - 9 dpt bhcg-93🍀 Postów: 15 4 Marylkaa wrote: Hej, leczę się u prof. Pawelczyka. Powód wiadomy - jestem po in vito, świeży transfer więc organizm sam nie produkował progesteronu. W 5 tygodniu ciąży miałam krwawienie, więc tym bardziej. Miałam brać prolutex 2x1 jeszcze przez 2 tygodnie, ale niestety na tę chwilę z powodu braków w aptece muszę zejść na jedna dawkę dziennie, mam nadzieję, że wszystko będzie dobrze. Biorę też Duphaston i cyclogest. Nie znam się na tym, ale może skoro jest już pęcherzyk żółtkowy, to może organizm też zaczął trochę produkować tego progesteronu. Tym się pocieszam, ale nie ukrywam, że strasznie się boję. Ja jestem w 6 tg i Pani Profesor mówiła, że nie przepisze mi więcej prolutexu, bo tego leku już nigdzie nie ma. Mam zużyć opakowanie do końca i zakończyć. Oprócz tego przyjmuję 3x1 Ultrogestan i Estrofem(cykl sztuczny) Też się martwię, że to za wcześnie, ale mam nadzieję, że wszystko będzie dobrze. Wczoraj miałam plamienie i pobiegałam od razu na betę. Jutro rano robię powtórkę, żeby sprawdzić czy przyrasta. Trzymam kciuki za mnie i za Was, żeby te święta były pierwszymi najpiękniejszymi dla nas świętami. Zainteresują Cię również: Klinika niepłodności - 50 pytań, na które warto znać odpowiedź przy pierwszej wizycie. Chciałabyś mieć pewność, że dobrze przygotowałaś się do swojej pierwszej wizyty u lekarza, dotyczącej problemów z zajściem w ciążę? Skorzystaj z naszego formularza płodności – są to pytania, które dobry specjalista prawdopodobnie zada Ci podczas pierwszej wizyty , która pomoże zdiagnozować niepłodność. W ten sposób o niczym nie zapomnisz i będziesz mieć pod ręką wszystkie szczegóły dotyczące Twojego zdrowia, płodności lub historii chorób w Twojej rodzinie! CZYTAJ WIĘCEJ Kwas foliowy podczas starania o dziecko, kwas foliowy w ciąży - dlaczego tak ważny? Kwas foliowy to witamina z grupy B, o której żadna starająca się o ciążę kobieta, nie powinna zapominać! Kwas foliowy ma ogromny wpływ na rozwój płodu, prawidłowy przebieg ciąży, ale i również płodność kobiety! Dodatkowo przeczytaj dlaczego suplementacja kwasu foliowego zalecana jest czasem również dla mężczyzn. CZYTAJ WIĘCEJ Koronawirus a problemy z płodnością - o emocjach w obliczu pandemii Pandemia koronawirusa szczególnie mocno uderza w pary starające się o dziecko lub zmagające się z niepłodnością. Jak radzić sobie z emocjami w tym trudnym czasie? Na czym skupić swoją energię i uwagę? Jak obecny czas może przysłużyć się płodności? Czy z obecnej sytuacji można wyciągnąć dobrą lekcję? O tym wszystkim opowiada doświadczona psycholog, każdego dnia wspierająca pary w drodze do rodzicielstwa - Justyna Kuczmierowska. CZYTAJ WIĘCEJ Treści zawarte w serwisie OvuFriend mają charakter informacyjno - edukacyjny, nie stanowią porady lekarskiej, nie są diagnozą lekarską i nie mogą zastępować zasięgania konsultacji medycznych oraz poddawania się badaniom bądź terapii, stosownie do stanu zdrowia i potrzeb kobiety. Korzystając z witryny bez zmiany ustawień przeglądarki wyrażasz zgodę na użycie plików cookies. W każdej chwili możesz swobodnie zmienić ustawienia przeglądarki decydujące o ich zapisywaniu. Dowiedz się więcej. PRZEJDŹ DO STRONY
Forum: Leczenie niepłodności Cześć Dziewczyny i (może) Chłopaki! Dawno się nie odzywałam, ale zbeirałąm siły psychiczne do dalszej walki….juz trzeci rok się staramy o dzidzi….jakaś nostalgia mnie dopada – do tej pory starałam się podchodzić rzeczowo i zadaniowo do prób (5 stymulacji CLo, leczenie bromergonem, wcześniej operacja mięśniaków macicy). I teraz zaczynam się rozklejać – po pierwszej inseminacji. Jeszcze nie znam jej wyniku, ale nie mam dobrego nastawienia – bo u mnie “obiektywnie” wszystko gra…. Nie mam problemów z owulacją (nawet naturalną), śluzówka jest “fantastyczna”, jajowody drożne. Moja Pani ginekolog, zresztą dobry specjalista, nazwała to niepłodnością idiopatyczną i kieruje mnie do specjalisty od niepłodności. Ponieważ nie mam za duzo czasu, ze względu na możliwość odrośnięcia mięśniaków, proponują mi przyspieszenie procedury i przejscie po 1 inseminacji do in vitro. Tylko ze po drodze czekają badania, np. histeroskopia, której się obawiam. Nie chcę znowu iść na oddział. Napiszcie mi proszę, czy nie można tego przeskoczyć? Czy mogę na własne życzenie, poprosić tylko o zabieg in vitro, po badnaiach oczywiście (hormony itd)? Wiem na czym polega histeroskopia, ale wiem tez ze szanse na udane in vitro i tak są niewielkie (około 40%). Może wydaje wam się śmieszne moje pytanie, bo wiem, ze każda z was (większość) sporo wycierpiała i rozsądek mówi, żeby się poddać temu zabiegowi. Ale moje ciało i dusza krzyczą: NIE! JUz dość! Napiszcie czy moje obawy są słuszne? Czy bardzo to obciąży moją juz i tak sfatygowaną macicę? Z góry dziękuję za odpowiedzi. Czy możecie mi też napisać coś o prof. Pawelczyku z Polnej z Poznania? Jaką ma “skuteczność”? Pozdrawiam serdecznie! A. Czekająca
Dzień dobry... Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało. Ania Ślusarczyk (aniaslu) Zaloguj Zarejestruj Dzisiaj Dzień Ojca i z tej okazji zapraszam cię do wysłuchania rozmowy, której bohaterem jest Patrick Ney. Psycholog, doradca rodzicielski, tata dwóch córeczek, urodzony w Anglii, co w tej historii ma również znaczenie ;) Posłuchaj rozmowy Natomiast o 17:00 zapraszam Cię na live z Agnieszką Hyży - porozmawiamy o rodzicielstwie, macierzyństwie i oczywiście o ojcostwie. O tym co robić z "dobrymi radami". Dołącz reklama Starter tematu nadzieja xxx Rozpoczęty 27 Listopad 2018 #1 hej jestem tu nowa mam za soba 1 inseminacje i 1 nie udana próba in vitro . Niestety muszę odczekać 3 miesiące bede podchodzić w lutym on dużo czasu jeszcze ... ciężko to przeczekać reklama #2 między czasie mam zrobic kariotyp lekarz mowi ze ogółem jest przebadana od a do z a i tak zaliczam porażki same moj wynik amh endometrioza 3 /4stopien i niedoczynność tarczycy i Hashimoto #3 Jestem po pierwszym zaplodnieniu in vitro. W 9 tygodniu stwierdzone puste jajko plodowe. Jutro mam zabieg. Nie mogę się od wczoraj pozbierać. . Kiedy i czy będę podchodzić do następnej próby nie mam jeszcze pojęcia. Ja bardzo bym chciała ale nie wiem jak mój mąż #4 Ja jestem po 1wszym in vitro próba udana za pierwszym razem ,podany 1 zarodek u nas po stronie wejść na forum bb kto po in vitro #5 Jestem po pierwszym zaplodnieniu in vitro. W 9 tygodniu stwierdzone puste jajko plodowe. Jutro mam zabieg. Nie mogę się od wczoraj pozbierać. . Kiedy i czy będę podchodzić do następnej próby nie mam jeszcze pojęcia. Ja bardzo bym chciała ale nie wiem jak mój mąż biedna trzymaj się może po dłuższej rozmowie podejmiecie decyzje o kolejnej probie #6 biedna trzymaj się może po dłuższej rozmowie podejmiecie decyzje o kolejnej probie Mam taką nadzieję ale ciężko się jakoś pozbierać. Potrzebujemy chyba oboje troszkę czasu. No i oczywiście troszkę pieniędzy musimy znowu zebrać bo tu gdzie mieszkam procedura in vitro jest bardzo droga. Mam jednak nadzieję że podjedziemy do niej jeszcze raz. Tak bardzo pragnę abyśmy byli pełna rodzina. #7 Mam taką nadzieję ale ciężko się jakoś pozbierać. Potrzebujemy chyba oboje troszkę czasu. No i oczywiście troszkę pieniędzy musimy znowu zebrać bo tu gdzie mieszkam procedura in vitro jest bardzo droga. Mam jednak nadzieję że podjedziemy do niej jeszcze raz. Tak bardzo pragnę abyśmy byli pełna rodzina. Kochana bardzo dobrze cie rozumie tez strasznie chce stworzyć prawdziwą rodzinę jestesmy po slubie 10 lat razem Znajomi maja juz dzieciaczki a ja co? co miesiąc kolejna porażka moze w końcu sie nam uda wiem jaki to koszt i ile kłótni o pieniądze ja strasznie chciałam wziąść pakiet za 3 prób maz nie byl za tym za bardzo chciał tylko 1 procedure ale co jak sie nie uda i sie nie udało zawsze jest jeszcze ta nadzieja a moze za 2 3 razem sie uda narazie mam takie podejście i staram sie byc twarda chodz chce mi sie płakać a innej opcji narazie do siebie nie dopuszczam ... bo jak sie nie uda za 3 razem to juz sie nie podniose #8 Kochana bardzo dobrze cie rozumie tez strasznie chce stworzyć prawdziwą rodzinę jestesmy po slubie 10 lat razem Znajomi maja juz dzieciaczki a ja co? co miesiąc kolejna porażka moze w końcu sie nam uda wiem jaki to koszt i ile kłótni o pieniądze ja strasznie chciałam wziąść pakiet za 3 prób maz nie byl za tym za bardzo chciał tylko 1 procedure ale co jak sie nie uda i sie nie udało zawsze jest jeszcze ta nadzieja a moze za 2 3 razem sie uda narazie mam takie podejście i staram sie byc twarda chodz chce mi sie płakać a innej opcji narazie do siebie nie dopuszczam ... bo jak sie nie uda za 3 razem to juz sie nie podniose zapisałam się na siłownię musze odczekać 3 cykle podchodzę w lutym zeby sie czymś zająć i dodatkowo zapisałam się do psychologa pogadac wydusic to z siebie #9 Ja jestem po 1wszym in vitro próba udana za pierwszym razem ,podany 1 zarodek u nas po stronie wejść na forum bb kto po in vitro Super cieszę się ze za 1 razem się wam udało szczęścia wam życzę i zdrówka dla was reklama #10 Super cieszę się ze za 1 razem się wam udało szczęścia wam życzę i zdrówka dla was się na pewno ,dobrze odczekać cykl głowa dojdzie do siebie , będzie dobrze powodzenia